Od nowego roku prąd może zdrożeć o 10-20 proc., jeśli rząd nie zamrozi cen

  • 22 lis, 07:42

Jak poinformował w poniedziałek URE, trafiły do niego wnioski dotyczące wysokości taryf na sprzedaż energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2020 r. "GW" prognozuje, że ceny wzrosnąć mogą o 10-20 proc.

Foto: Piotr Kamionka / East NewsJak poinformował w poniedziałek URE, trafiły do niego wnioski dotyczące wysokości taryf na sprzedaż energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2020 r. „GW” prognozuje, że ceny wzrosnąć mogą o 10-20 proc.

ZOBACZ TAKŻE

Firmy energetyczne chcą podwyżek cen prądu nawet o 40 proc.

Państwowe spółki energetyczne złożyły wnioski o podwyżki cen prądu

Od 1 stycznia 2020 r. prąd może zdrożeć o ok. 10-20 proc. Stanie się tak, jeśli rząd nie zamrozi cen – prognozuje „Gazeta Wyborcza”.

„GW” przytacza słowa Michała Hetmańskiego z fundacji Instrat, który przypomina, żerachunek za energię składa się z dwóch części: opłaty za samo zużycie i za dystrybucję.

– Zakładając, że prawdą jest, że wnioski taryfowe spółek mówią o 20-40-procentowym wzroście związanym z kosztami energii, to o tyle wzrośnie połowa naszego rachunku. Czyli całość o ok. 10-20 proc. – mówi w rozmowie z dziennikiem.

Zobacz też: Firmy energetyczne chcą podwyżek cen prądu nawet o 40 proc.

Prąd prędzej czy później zdrożeje

Tyle wzrosną rachunki za prąd, jeśli rząd nie zamrozi jego cen. Gazeta zauważa jednak, że jeśli zamrożenie zostanie odłożone w czasie, „to w 2021 r. naprawdę możemy być zszokowani rachunkami”.

„(…) koszty energii nie będą maleć, lecz dalej rosnąć przez rosnące ceny opłat za emisje CO2, to jeszczedojdzie do rachunku opłata mocowa, czyli prawie 100 zł rocznie – to lekko ponad rachunek miesięczny za prąd przeciętnego polskiego domu” – czytamy w „Wyborczej”.

Jak poinformował w poniedziałek URE, trafiły do niego wnioski dotyczące wysokości taryf na sprzedaż energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2020 r. Wnioski skierowały zobowiązane do tego przedsiębiorstwa energetyczne, czyli tzw. sprzedawcy z urzędu z czterech grup energetycznych: PGE, Tauron, Enea i Energa.

Źródło: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/podwyzki-cen-pradu-w-2020-r/lef7vy9

Rewolucja w budownictwie. Przez dyrektywę każdy jak Sołowow będzie szukał źródeł energii

Po 31 grudnia 2020 r. każdy z nowych domów będzie musiał być niemalże samowystarczalny energetycznie. Bez paneli fotowoltaicznych, drogiej izolacji, kosztownej rekuperacji czy pompy ciepła nie będzie to możliwe. Pociechą jest fakt, że potem rachunki będą symboliczne. 

Na program "Mój prąd" można dostać nawet 5 tys. zł na fotowoltaikę.

Za energetyczną rewolucję odpowiada dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (2010/31/UE). Zobowiązuje ona kraje członkowskie do wydawania zezwoleń do stawiania budynków tylko i wyłącznie o niemalże zerowym zużyciu energii. Nowy przepis ma zacząć obowiązywać po 31 grudnia 2020 r. 

Skąd tak restrykcyjne podejście? Jak wynika z europejskich statystyk, to właśnie budynki zużywają ponad 40 proc. całej energii produkowanej w krajach Wspólnoty. Cele, które ma zrealizować nowe prawo, są co najmniej dwa. Czystsze powietrze i oszczędności dla Europejczyków, bo nikt w Brukseli nie ma złudzeń co do tego, że ceny energii będą rosły w najbliższych latach. 

W Polsce te wzrosty mogą być jeszcze bardziej bolesne, bo w naszym miksie energetycznym ciągle bardzo duży udział – blisko 80 proc. – ma węgiel. Jego spalanie jest bardzo kosztowne, bo wiąże się z koniecznością opłacenia zezwoleń na emisję CO2. Za tą właśnie sprawą polski prąd drożeć będzie szybciej niż w krajach, gdzie OZE już stanowią w miksie pokaźny procent. 

Miliarder pokazał kierunek

Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Michał Sołowow. O najbogatszym Polaku zrobiło się ostatnio bardzo głośno w kontekście jego planów związanych z energetyką. Przed kilkoma dniami poinformował, że chce uruchomić małą elektrownię jądrową. W czwartek okazało się, że Sołowow złożył też wniosek na budowę farm wiatrowych na Bałtyku o mocy 800 MW.

W ocenie ekspertów te inwestycje związane są właśnie ze spodziewanymi wzrostami cen energii

Biznesmen w ten właśnie sposób chce zabezpieczyć energetycznie swoje fabryki zużywające duże ilości prądu. Możliwe jest również, że na wyprodukowanym prądzie będzie dobrze zarabiał.

Unijna dyrektywa sprawi, że każdy myślący o budowie własnego domu, również deweloper, będzie musiał pomyśleć o swojej energetycznej niezależności. Taki dom będzie musiał mieć: bardzo ciepłe ściany, okna montowane w warstwie izolacji, dodatkowe ocieplenie fundamentów, grubą warstwę izolacji, rekuperację, pompę ciepła i fotowoltaikę na dachu.
Zasadniczo zmienia się sposób konsumpcji energii. Już dziś stajemy się coraz częściej również jej producentami, prosumentami, czy jest to fotowoltaika, czy pompa ciepła. Kluczowy przy tego typu i

Węgiel przyspieszy rewolucję?
Jak zaznacza, istotne będzie też tu wsparcie rządowe jak np. przy programach „Czyste powietrze” czy „Mój prąd”. Jednak co równie istotne, będzie to poniekąd wymuszone przez regulację, jak choćby ta dyrektywa. – Prawo po prostu będzie na nas tę zmianę podejścia i myślenia wymuszało. To wszystko sumarycznie będzie wpływało na rozwój tych technologii jak choćby domy pasywne. Ten ciekawy trend u nas jeszcze raczkuje, ale w Niemczech i Holandii przybrał już rozmiary masowej produkcji. Można tam kupić domy składane z gotowych elementów, które buduje się kilka dni i są one wyjątkowo energooszczędne. Niewątpliwie jest to przyszłość – przekonuje Nowakowski. Nasz rozmówca jest nawet w stanie zaryzykować stwierdzenie, że w Polsce ten rozwój będzie szybszy niż w UE. – Paradoksalnie właśnie przez nasze uzależnienie od węgla energia będzie coraz droższa, dlatego szybciej niż inni będziemy musieli szukać rozwiązań na mniejsze jej zużycie i indywidualną produkcję – podsumowuje Remigiusz Nowakowski. Na razie jednak energooszczędna technologia budowy jest w Polsce droższa niż w UE. Szacuje się, że w Polsce budynek o bliskim zeru apetycie na energię oznacza między 10 a nawet 30 proc. większe wydatki niż przy tradycyjnych technologiach. Tymczasem np. w Dani ta różnica jest na poziomie 2 pro

Źródło: www.money.pl
Artykuł dostępny pod adresem:

https://www.money.pl/gospodarka/rewolucja-w-budownictwie-przez-dyrektywe-kazdy-jak-solowow-bedzie-szukal-zrodel-energii-6438570511878273a.html?fbclid=IwAR0Htat6A9qWtN0T2eaVY6egEOg044nNutFlUljVhbvGBl7OiqvDL4Y-h-4&utm_campaign=sgf&utm_medium=mny&utm_source=fb